ul. Wspólna 61 lok. 104, Warszawa, REJESTRACJA WIZYT W GODZ. 16-20

Moonshot. Wyścig z czasem. Jak Pfizer w dziewięć miesięcy dokonał niemożliwego

We wtorek, 31 grudnia 2019 r. władze chińskie powiadomiły Światową Organizację Zdrowia o tajemniczym wirusie wywołującym chorobę przypominającą zapalenie płuc u niewielkiej grupy pacjentów w mieście Wuhan. Wkrótce potem nowy wirus został zidentyfikowany jako SARS-CoV-2.
Niecały rok później, we wtorek 8 grudnia 2020 r., prawie 91-letnia Margaret Keenan otrzymała szczepionkę Pfizer/BioNTech COVID-19 w angielskim szpitalu uniwersyteckim w Coventry i została pierwszą osobą na świecie zaszczepioną przeciwko wirusowi, powodującemu najbardziej niszczycielską pandemię w ciągu ostatnich stu lat, przy użyciu technologii informacyjnego RNA (mRNA).

W Polsce, nakładem Wydawnictwa Insignis, ukazała się książka pt. Moonshot. Wyścig z czasem. Jak Pfizer w dziewięć miesięcy dokonał niemożliwego, w której jej autor dr Albert Bourla, prezes i dyrektor generalny firmy Pfizer, opisuje pełne napięcia kulisy stworzenia pierwszej szczepionki mRNA przeciw COVID-19.

Idea „moonshotu” przeżywa dziś renesans

Określenie moonshot zostało użyte po raz pierwszy w 1949 roku, gdy Amerykanie rozważali podbój kosmosu. Tak się złożyło, że były to też czasy ogromnych postępów w dziedzinie wakcynologii i opracowania szczepionki DTP przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi. Już kilka lat później, w 1955 roku, w użyciu była szczepionka przeciw chorobie Heinego-Medina.

„Moonshot” wkroczył na dobre do słowników języka angielskiego w latach sześćdziesiątych XX wieku, gdy prezydent Kennedy ogłosił, że człowiek poleci na Księżyc i bezpiecznie wróci na Ziemię. Kennedy powiedział, iż jego wybór padł na Księżyc nie dlatego, że to cel łatwy, lecz przeciwnie – dlatego, że jest trudny.

Jak pisze dr Bourla: Podobnie jak to było z lotem na Księżyc zapowiedzianym przez Kennedy’ego, także nasze działania mające na celu opracowanie nowatorskiej szczepionki przeciw COVID-19 sprowadzały się do rozwiązywania problemów. To pozwoliło nam w ciągu dziewięciu miesięcy skonsolidować wiedzę zdobywaną przez minioną dekadę, zaś „pozytywne skutki uboczne” tego procesu dadzą o sobie znać w wielu różnych dziedzinach nauki, wpływając na nasze życie znacznie bardziej, niż mogliśmy początkowo przypuszczać.

Gra na czas

Opracowanie szczepionki przeciw COVID-19 dla firmy Pfizer było wysiłkiem, aby „uczynić niemożliwe możliwym”.

Zdaniem prezesa, wyznaczanie śmiałych celów może być onieśmielające, ale często problemem ludzi nie jest to, że celują zbyt wysoko i pudłują, ale to, że celują nisko i trafiają. Zespół opracowujący szczepionkę w maksymalnym stopniu skupiony był na celu, wiedząc, co naprawdę ma znaczenie i będąc chętnym do pracy zespołowej. Jest to przepis, aby osiągnąć to, czego nikt nie uważał za możliwe.

W marcu 2020 r. dr Bourla wyznaczył cel zespołowi, aby przygotowali szczepionkę do jesieni. Normalnie proces ten zajmuje 10 lat i poproszenie zespołu, aby przygotowali szczepionkę w ciągu 8 lat zwykle uznawane było za trudne. W przypadku szczepionki przeciw COVID-10 proces został skrócony do 9 miesięcy!

Kolejna kwestia, która była do przezwyciężenia dotyczyła ilości wyprodukowanej szczepionki. Zwykle w trybie normalnego procesu pracy nad szczepionką osiągalne jest wykonanie 300 milionów dawek. W tym przypadku cel, jaki dr Bourla wyznaczył zespołowi to zrobienie trzech miliardów dawek! Co więcej, cele te nie podlegały negocjacjom. Prace nad szczepionką przeciwko COVID-19 wymagały dokonania fundamentalnych zmian i wdrożenia zupełnie nowego sposobu pracy – począwszy od procesu tworzenia naukowej koncepcji szczepionki, badań klinicznych, a na produkcji jej na globalną skalę zakończywszy.

Naszym priorytetem było jak najszybsze uratowanie jak największej liczby istnień ludzkich, mówi dr Bourla.

Koronawirus w liczbach

Liczba osób, u których potwierdzono infekcję wirusem SARS-CoV-2 przekroczyła na świecie 498,6 mln. Od początku pandemii na Covid-19 zmarło ponad 6,2 mln chorych.

Najbardziej dotkniętymi pandemią regionami świata są:
– Europa (ponad 183,7 mln przypadków),
– Azja (ponad 143,6 mln),
– Ameryka Północna (ponad 97,0 mln zakażeń).

W Europie notuje się najwięcej przypadków śmiertelnych ze względu na zakażenie wirusem SARS-CoV-2. W Europie zmarło 28,8 proc. wszystkich ofiar koronawirusa na świecie. W Azji przypadki śmiertelne to 22,7 proc. wszystkich zgonów związanych z Covid-19. W Stanach Zjednoczonych zmarło ponad 1 mln osób, to 16,3 proc. wszystkich ofiar Covid-19 na całym świecie.

Czytaj też: 

Badanie funkcji mózgu po Covid-19

Polecane linki: 

World Health Organization

Pfizer